piątek, 27 maja 2016

Rozdział 2 All the memories came back . The good and the bad .

Tylko nie on!
 Emilia:
Wpadłam na tego na, którego najbardziej nie chciałam. Leondre Devries. Ugh.  Staliśmy i patrzyliśmy sobie prosto w oczy. Po chwili on się odezwał :
- Emilia?To Ty?
- Yyy nie chyba mnie z kimś pomyliłeś - skłamałam.Ominełam go i pobiegłem dalej.
- Wiem że to Ty!!! Kiedyś będziemy musieli porozmawiać. - krzyknął za mną. Ja cały czas biegłym. Po 10 minutach biegu usiadłam na ławce w parku. Poczułam czyjeś ręce na moich oczach.
- Zgadnij kto - to właśnie jego potrzebowałam teraz najbardziej.
Patrycja :
Po wykonaniu porannej rutyny czas się przebrać.

Jest w miare ciepło postanowiłam pójść się przejść po okolicy. Wciągnęłam na nogi swoje czarne conversy.
Wyszłam z domu. Skierowałam się w strone skateparku. Mam deskę, ale nie za bardzo umiem jeździć. Nagle poczułam że ktoś we mnie wjechał (deską). Leżałam na ziemi. Blondyn który we mnie wpadł podał mi rękę żeby pomóc mi wstać.Nie wzięłam jej. Sama wstałam zaczęłam się na niego wydzierać :
- Uważaj jak jedziesz z łaski swojej!!!
- Ej no sorry nie zauważyłem Cię
- Taaaaa bo naprawdę trudno zauważyć szesnastolatke co?
- Zamyśliłem sie jezzuu sorry nic Ci nie jest?
- Nie - odpowiedziałam chłodno
- Nie gniewaj się. Złość piękności szkodzi.
- Okej - powiedziałam i lekko się uśmiechnęła co odwzajemnił.
- Tak wogóle to jestem Charlie 
- Patrycja , ale mów Pati
- Jesteś Polką ?
- Tak
- Polska to cudny kraj
- Mhmm
- Dasz mi swój numer?-zapytał po chwili
- Yyy ok...olej - powiedziałam nie pewnie.- Daj telefon - podał mi swojego iphona  a ja zapisałam mu mój numer, potem do mnie zadzwonił żeby mi się zapisał jego numer.
- Ja muszę już chyba iść do domu - powiedziałam 
- Odprowadza Cię
- Okej
Zaczeliśmy iść w strone mojego domu.
Leondre:
Nie wierze!Myślałem że już jej nie spotkam. Wszystkie wspomnienia wróciły. Ehh...Dlaczego mnie wtedy odtrąciła???Nie wiem, od tamtej pory z nią  nie rozmawiałem. Eh musze to wszystko przemyśleć. Włączyłem sobie Ariana Grande ,,Into you" . Zacząłem iść , nawet nie wiem gdzie. Po prostu szłem przed siebie.
Emilia :
- Igorrr - powiedziałam - nawet nie wiesz jak bardzo cię teraz potrzebuje- Igora poznałam już w Polsce. Jest ode mnie o rok starszy. Znam go odkąd byłam malutka. To syn koleżanki mojej mamy. Pamiętam że jako mała dziewczynka chciałam aby to on jako pierwszy powiedział mi ,,Kocham cię''. Teraz się z tego śmieje.Traktuje go jak starszego brata. Przeprowadził się do Anglii 2 lata przede mną.
- Ejj blondi co jest ??
- Pamiętasz Leo ?
- Nom
- Spotkałam go
- Co?!
- Przed chwilą
- Że jak?!Co mówił ??!Co ty powiedziałaś???
- Spytał się czy ja to ja xdd ja powiedziałam że chyba mnie z kimś pomylił, a on że kiedyś będziemy musieli porozmawiać , wtedy uciekłam
- wow
- Igor co robić???
**********************************************************************************
Hejka naklejka 
Taaaaak dawno mnie nie było 
Ale nareszcie jestem
Razem z rozdziałem
Może krótki ale cóż nie mam weny
KOMENTARZ=MOTYWACJA
Do następnego  





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz